Zabierz mnie na łąkę

Kiedy byłam dzieckiem zupełnie nie zauważałam, że wycieczki kosztują. Jechało się i już! Podrosłam, pozmieniało się. Dziś płacę za siebie z przyjemnością. Ale nie mniejszą przyjemnością było, kiedy w zeszłym roku mama powiedziała – wyjeżdżamy na tydzień, ja stawiam! 

Z budżetem partycypacyjnym jest podobnie.

Może nie są to zagraniczne wczasy, ale lato w mieście też jest ważne, a my nie musimy płacić. W tym roku warszawiacy zdecydowali, że chcą jeździć na rowerze i przechadzać się po parkach pełnych rozświergolonych ptaków. A u celu podróży czekać na nich będą pachnące łąki kwiatów.

Wyniki budżetu partycypacyjnego Warszawy

Continue reading Zabierz mnie na łąkę

Wspieram bo warto: Osiem cudów świata

Kojarzycie drużyny wioślarskie pomykające pod mostami, którymi przechadzają się bohaterowie amerykańskich filmów? Zawsze mi się to podobało i zawsze żałowałam, że w moim mieście ich nie ma. Wprawdzie w tamtych czasach mieszkałam w mieście, w którym nie ma nawet rzeki, ale i tak chciałam wioślarzy. Potem przeniosłam się do Warszawy, gdzie rzeka niewątpliwie jest. Jest więc o co walczyć i dlatego wspieram Osiem cudów świata z AZS UW.

Continue reading Wspieram bo warto: Osiem cudów świata