Wspieram bo warto: Być jak Raramuri

Lubię biegać. Teraz to bardzo modne i podoba mi się ta moda. Cała Polska biega. Maratony, półmaratony, Runmageddony, albo biega zwyczajnie, po pracy, przed śniadaniem, w coraz ładniejszych ciuszkach. A tu proszę, facet biega bez koszulki i w sandałach.

Od razu mi się spodobał. Przyczyny są dwie. Po pierwsze, jako dziecko biegałam na orientację (polecam wszystkim!). Nauczyłam się i polubiłam bieganie po chaszczach. Po drugie, kiedy biegam, myślę. Dlatego przemawia do mnie idea biegania naturalnego i świadomego, biegania w głąb siebie.

Continue reading Wspieram bo warto: Być jak Raramuri