Wspieram bo warto: Gleo

Wiadomo, lubię street art. A jeśli jeszcze jest kolorowy, radosny i nieprzytłaczający, to staję się fanką. W tym tygodniu wspieram więc Gleo z dalekiej Kolumbii, bo w podzięce obiecała wymalować nazwiska wszystkich wspierających na ufundowanej ścianie. Ruszajmy do Kolumbii. Niech nasza sława wyprzedzi nasze ciała. (Chyba, że już tam byliście.)

Continue reading Wspieram bo warto: Gleo

Wspieram bo warto: Someart jedzie do Londynu

Namawiam do wspierania projektów, sama też wspieram. Wspieram, bo warto być częścią ciekawych przedsięwzięć, pomagać ludziom spełniać marzenia albo pomagać im w pomaganiu innym. Wspieram, bo warto budować społeczeństwo, w którym możemy na siebie liczyć. W cyklu Wspieram bo warto co sobotę będę się chwalić wybranymi projektami. Zachęcam cię do tego samego. Wspierasz jakiś projekt? Wrzucaj link i kilka słów w komentarz. Może stać sie bohaterem kolejnego wpisu :)
Na pierwszy ogień idzie kampania Someoart goes to London – If Given the Chance…

someart1 Someart jest z Polski. Tworzy sztukę ulicy. Fajne, egalitarne medium, dostępne dla każdego – nawet w polskich miastach wystarczy już tylko wyjść na ulicę i mieć oczy szeroko otwarte żeby znaleźć naprawdę fajne rzeczy. A jednak stolicami streetartu są metropolie. Wśród nich – Londyn. Continue reading Wspieram bo warto: Someart jedzie do Londynu