Od nadmiaru głowa nie boli!

Na pierwszy rzut oka widać, że osoba, która wymyśliła to powiedzenie, nie miała pojęcia o czym mówi.

Żyjemy w świecie nadmiaru. Jemy za dużo burgerów, używamy zbyt wielu smartfonów, mamy za dużo kanałów w telewizji i otrzymujemy zbyt wiele informacji. Kiedyś informacja była cenna niczym czas. Dziś przytłacza nas jak lawina błotna.

Nadmiar znieczula. Nawet antyczne rzeźby po latach oglądania ich reprodukcji i podrób, a nawet oryginałów, nie robią już takiego wrażenia.

W zalewie wszystkiego spotyka nas też zalew próśb. Apele o pomoc od bliskich i żebraków, polityków i organizacji, znajomych i nieznajomych z kraju i zagranicy. W tym sprawy światopoglądowe, osobiste tragedie i palące problemy, a każdy z nich jakoś słuszny. Continue reading Od nadmiaru głowa nie boli!

Wyciągnij pomocną dłoń. Kup chleb albo strzel w pysk.

Rozglądam się po świecie i widzę, jak trudno przychodzi nam pomaganie. Jesteśmy zajęci sobą. Mamy swoje sprawy i nieopłacone rachunki. I tylko czasem odchodząc od kogoś, komu nie kupiliśmy chleba przychodzi nam do głowy, że tych kilka minut i kilka złotych, to w naszym życiu prawie nic, a w życiu tej osoby bardzo wiele. Continue reading Wyciągnij pomocną dłoń. Kup chleb albo strzel w pysk.