Wspieram bo warto: Targuj się! Zen negocjacji

Negocjujemy codziennie. Od urodzenia do śmierci. Najpierw tylko wrzaskiem. Z czasem poznajemy bardziej wyszukane metody. Jednym idzie lepiej, innym gorzej, a najgorzej idzie często tym, którzy nie chcą przyznać, że to nie świat jest zły, tylko negocjator beznadziejny.

Nie wszystkiego warto się uczyć – wielu ludzi powie, że warto poświęcać czas jeździectwu czy szachom i mogą mieć rację. Ale to hobby. Jednych zachwyci, innych znudzi. Sztuka negocjacji jest przydatna jak umiejętność czytania, a doskonalenie się w tej dziedzinie przynosi satysfakcję i namacalne korzyści (na przykład podwyżkę!). Polecam każdemu!

Dlatego przemawia do mnie pomysł na książkę, która podpowiada sprawdzone techniki i omawia przykłady.

Na co zbierają?
Druk książki.

Co oferują w zamian?
Książki! Można wybierać spośród kilku publikacji w wersjach papierowych, elektronicznych i dźwiękowych.

Wspierajcie tutaj i bądźcie coraz lepszymi negocjatorami!

Frelka