Miałam pracować w reklamie

Miałam być kreatywną w dobrej agencji. Wszystko sobie zaplanowałam i już na pierwszym roku zaliczałam kilka przedmiotów specjalizacyjnych związanych z reklamą. Całe godziny oglądania i analizowania najlepszych reklam z całego świata – żyć nie umierać (o umieraniu za moment). W połowie semestru zaczęłam odczuwać niepokój. Reklama informuje, mówi teoria, ale także kłamie, mówi życie. Każe nam wciąż chcieć, chcieć i chcieć. Szybko dotarło do mnie, że nie dam rady sprzedawać ludziom ściemy z uśmiechem na ustach. Jeden przedmiot zaliczyłam pracą o blogach, drugi analizą kampanii społecznych. To była szczera fascynacja.

Przyczynił się do tego wyjazd do Londynu. Często chodziłam tam do kina, a przed seansami oglądałam wysyp kampanii związanych z ruchem drogowym. Były mocne.

Continue reading Miałam pracować w reklamie

Smutna pani z Tokio

Widzieliście już ten spot? Wszyscy dziś o nim, to i ja napiszę. Podobno oparto go na solidnych badaniach. A jednak nie sposób nie zauważyć, że jest kuriozalny – na bardzo wielu poziomach. Inni stępili na tym stalówki, ja nie muszę. Nim przejdę do rzeczy, rzućcie okiem:

 [youtube https://www.youtube.com/watch?v=-SEputU87Tk]

A teraz, drogie dzieci, temat dzisiejszego wypracowania.
Ta pani jest smutna. Zastanówmy się, jak można jej pomóc.

Na początek dane. Pani chce mieć dziecko lub dzieci. Możemy bezpiecznie założyć, że Pani rodzonych dzieci mieć już nie może. Wiemy też, że Pani jest majętna i ma dużo przestrzeni życiowej.

Niewiadoma? Partner.

Continue reading Smutna pani z Tokio