Wyciągnij pomocną dłoń. Kup chleb albo strzel w pysk.

Rozglądam się po świecie i widzę, jak trudno przychodzi nam pomaganie. Jesteśmy zajęci sobą. Mamy swoje sprawy i nieopłacone rachunki. I tylko czasem odchodząc od kogoś, komu nie kupiliśmy chleba przychodzi nam do głowy, że tych kilka minut i kilka złotych, to w naszym życiu prawie nic, a w życiu tej osoby bardzo wiele. Continue reading Wyciągnij pomocną dłoń. Kup chleb albo strzel w pysk.