oddawaj-maly

Wpłacam i wypłacam, czyli na Indiegogo można się rozmyślić

Od 1 września na Indiegogo będzie się można zupełnie regulaminowo rozmyślić – w ciągu 10 dni od udzielenia wsparcia można będzie je wycofać. Tak po prostu. Można to jakoś wytłumaczyć. W sklepach też są zwroty, a teksty “Reklamacji nie uwzględnia się” albo “Prosimy o przemyślane zakupy. Nie przyjmujemy zwrotów” sprawiają, że w nóż otwiera mi się w kieszeni. Ale crowdfunding to nie są zwyczajne zakupy.

Crwodfundinsider chwali i zachwyca się zwiększonym poczuciem bezpieczeństwa wpłacających, które ma się rzekomo przełożyć na większą ilość wpłacających użytkowników serwisu. A może mieli na myśli tych wypłacających?

Nie wiem jak inni, może jestem wyjątkiem, ale jako wpłacająca wcale nie czuję się zagrożona. Podejmuję decyzje – wspieram ludzi i ich wyjątkowe przedsięwzięcia. Gdzie tu miejsce na reklamacje?

Czekam na dzień, w którym WOŚP ogłosi, że dla komfortu darczyńców wprowadza możliwość odzyskania środków wrzuconych do puszki. 😉

Dla porządku dodam, że możliwość wycofania się ze wsparcia zbiórki ma swoje ograniczenia – jest na to 10 dni. Zwrot nie nastąpi jeżeli środki trafiły już na konto projektodawcy, jeśli wspierający otrzymał już nagrodę z tytułu wpłaty oraz jeśli naruszony zostaje regulamin.

Mimo wszystko, nie jestem zachwycona. Kto zatroszczy się o poczucie bezpieczeństwa projektodawców?
Frelka

***

Artykuł na Crowdfund Insider
Informacja w serwisie IndieGogo

 

2 thoughts on “Wpłacam i wypłacam, czyli na Indiegogo można się rozmyślić”

  1. No właśnie, padł ostatni bastion 😉
    Nie neguję tego zupełnie – w zakupach online możliwość darmowych zwrotów raczej przyspiesza niż spowalnia rozwój. Oby i tu tak się stało!

Leave a Reply to FrelkaWasowska Cancel reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>