pomocna-dlon

Od nadmiaru głowa nie boli!

Na pierwszy rzut oka widać, że osoba, która wymyśliła to powiedzenie, nie miała pojęcia o czym mówi.

Żyjemy w świecie nadmiaru. Jemy za dużo burgerów, używamy zbyt wielu smartfonów, mamy za dużo kanałów w telewizji i otrzymujemy zbyt wiele informacji. Kiedyś informacja była cenna niczym czas. Dziś przytłacza nas jak lawina błotna.

Nadmiar znieczula. Nawet antyczne rzeźby po latach oglądania ich reprodukcji i podrób, a nawet oryginałów, nie robią już takiego wrażenia.

W zalewie wszystkiego spotyka nas też zalew próśb. Apele o pomoc od bliskich i żebraków, polityków i organizacji, znajomych i nieznajomych z kraju i zagranicy. W tym sprawy światopoglądowe, osobiste tragedie i palące problemy, a każdy z nich jakoś słuszny.

Znalezione na Facebooku:

  • uchodźcy z Afryki
  • dramatycznie niski poziom krwi w warszawskiej stacji krwiodawstwa
  • walka z delfinarium
  • festiwal ART.eria w Częstochowie (crowdfunding)
  • walka o pawilon Emilia i siedzibę MSN w Warszawie
  • katowane psy szukają domu

To tylko wybrane sprawy z ostatnich 3 dni. Codziennie pojawiają się nowe. Lokalne i globalne. Finansowe i takie, w których wystarczy podpis elektronicznej petycji. Ale każda z tych spraw zabiera trochę czasu i energii, czasem pieniędzy, częściej emocji.

Słyszałam kiedyś o takim rozwiązaniu:

Wspieram jednego żebraka dziennie. Jeśli ktoś prosi mnie o pieniądze jako pierwszy danego dnia, daję. Drugi i wszyscy kolejni mają pecha. Czasem sam żałuję, że nie spotkałem wcześniej jednego z tych późniejszych. Ale taką przyjąłem zasadę i staram się jej trzymać.

W tej zasadzie nie ma żadnej sprawiedliwości. Czasem pieniądze dostanie menel, a nie dostanie potrzebująca starowinka. Ale wobec osób proszących o pieniądze na ulicy wszyscy jesteśmy bezsilni – nie sposób orzec, kto jest naprawdę potrzebujący.

Tak samo nie sposób zdecydować, czy ważniejsze jest podpisanie petycji w sprawie psów, czy w sprawie delfinów. Jeśli z powyższej listy miałabym wybrać tylko jedną rzecz, to czy ważniejsi będą uchodźcy, czy apel o oddawanie krwi? A ty? Co wybierzesz?

Ja w zasadzie rozumiem ludzi, którzy w odruchu samoobrony mówią:

Basta! Nie mogę wesprzeć wszystkich, a jakie mam prawo by decydować, komu najbardziej należy się pomoc?

A jednak mam dla nich (dla Was?) dobrą wiadomość!

Dopóki jesteśmy tylko sobą, osobami prywatnymi, małymi żuczkami, mamy pełne prawo podejmować te decyzje we własnym sumieniu, subiektywnie, emocjonalnie albo i z przypadku. Wiele tak podjętych decyzji będzie niesprawiedliwa, ale to zupełnie nie szkodzi.

Lepiej jeśli pomoc otrzyma ktoś, niż nikt.

Frelka

Linki:
Czy Polska powinna przyjmować uchodźców? Obawy i odpowiedzi – Tokfm.pl
ART.eria – Piąty strzał

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>