ha-ha-ha

Pośmiejmy się ze smutków

Dystans, absurd, groteska – myślę, że każdy kraj ma własne poczucie humoru, choć w niektórych zdecydowanie lepiej od innych udają się komedie. A najbardziej lubię, kiedy humor towarzyszy sprawom trudnym z taką nonszalancją, jakby był tam od zawsze.

Dlatego przekonują mnie filmy z zimnej północy i dlatego dziś pokazuję 3 skandynawskie kampanie społeczne.

Praca dla niewidomych, malejący przyrost naturalny, rak jelita grubego. To nie jest powód do żartów, powiedzą niektórzy. Pewnie mają rację. Tu się nie ma z czego śmiać, stwierdzą inni. Z nimi już się nie zgodzę. Tragedie, choroby i rozpacz nierozerwalnie związane są z humorem. Śmiech ma pełne prawo do nonszalancji, bo jest zwyczajnie drugim końcem kija, albo drugą stroną medalu. Jest jednym ze sposobów oswajania tego, co obce i straszne. Tragedie i problemy, jeśli wychodzą daleko poza rzeczywistość, do której przywykliśmy, wymagają oswajania i całe szczęście, że nasze mózgi serwują nam czasem głupie dowcipy w najmniej odpowiednich okolicznościach. Może nie wypowiemy ich na głos, ale przynajmniej w duchu zaznamy chwili wytchnienia od trudnej sytuacji.

Jeśli znacie trochę filmów skandynawskich możecie odnieść wrażenie, że Szwedzi czy Islandczycy powiedzą na głos żarty, które przyszły im do głowy. Więcej nawet. Pokażą je w reklamie społecznej. Na szczęście wiedzą jak to się robi!

Norwegia:


Dania

A na koniec coś do tańca :) Islandia:

 

Znacie kampanie, które warto dodać do tej listy? Komentarze są wasze!

Frelka

PS: Pamiętacie o snapchacie? Dodawajcie: wartowspierac

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>