statystyki

Filantropia, wolontariat i crowdfunding

Stowarzyszenie Klon/Jawor regularnie bada i opisuje zaangażowanie społeczne Polek i Polaków. Mili państwo, zaangażowanie społeczne nam rośnie. Pomału odrabiamy straty i obecnie już 3/4 obywateli kraju nad Wisłą może poszczycić się tym, że wspiera. Brzmi nieźle.

Kiedy wczytamy się w fakty kolory nieco blakną. Liderem wspieranych inicjatyw jest WOSP. Z natury jestem optymistką, ale coś mi mówi, że całkiem spora część tych polskich filantropów poza doroczną wpłatą w zamian na serduszko Orkiestry wrzuca jeszcze czasem 50 gr do futerału grajka albo kupuje bułkę bezdomnemu. Na tym koniec.

Działamy symbolicznie i nieregularnie. I całkiem zaskakująco. Nie wspieramy tego, o czym najwięcej się mówi. Tylko 8% respondentów wsparło organizacje zajmujące się pomocą humanitarną. Trzęsienia ziemi, tsunami i susze jakoś nie robią na nas wrażenia. Podobnie jak bezdomne psy i koty. Tylko 5% respondentów wparło organizacje zajmujące się opieką nad zwierzętami, ale tutaj się nie czepiam – niektórzy zamiast wspierać organizacje po prostu dają zwierzakom nowy dom.

Dać coś od siebie, coś więcej niż pieniądze – wbrew pozorom mamy w Polsce całkiem sporo idealistów. Przyjrzyjmy się motywacjom wolontariuszy. Mówią między innymi, że:

  • chcą być potrzebni (51%)
  • uważają, że innym trzeba pomagać (46%)
  • uważają, że jeśli pomogą innym, inni kiedyś odwzajemnią pomoc (30%)
  • sądzą, że mogą zdobyć nowe kontakty, umiejętności oraz doświadczenie zawodowe i życiowe (28%)
  • chcą zrobić coś, żeby świat był trochę lepszy (24%)
  • nie są im obojętne problemy i ważne kwestie społeczne (23%)
  • ich znajomi i bliscy też to robię (18%)

W raporcie słowo crowdfunding nie pada nawet raz. Na razie musimy się zadowolić podkradaniem danych, które nas dotyczą. A motywacja do działania jest tu kluczowa. Ta lista jest mieszanką empatii i egoizmu. (Ostatecznie wszyscy jesteśmy egoistami, tylko realizujemy to na różne sposoby.)

Moją uwagę przykuło to: ich znajomi i bliscy też to robią.
Ani to empatia, ani egoizm. Raczej zwyczajny konformizm. Lub – patrząc pozytywnie – wyraz kultury, w której się obracamy.

W każdym poradniku młodego rodzica jest napisane, że najlepszą metodą wychowawczą jest dobry przykład. 18% ankietowanych wolontariuszy jest nimi, bo ich bliscy też to robią. I na tym to polega. Tak buduje się społeczeństwo obywatelskie.

Pomóżmy naszym bliskim pomagać. Bądźmy wolontariuszami, filantropami i aktywistami w takim stopniu, w jakim możemy, choćby miało to być podniesienie śmiecia na własnej klatce schodowej.
I wspierajmy projekty crowdfundingowe, a będzie nam dane.

Cały raport dostępny tutaj.

Frelka

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>