Liczysz się tylko ty

Liczysz się tylko ty

Prowadziłam kiedyś Dyskusyjny Klub Filmowy. W skrócie: prelekcja – projekcja – dyskusja. Film filmem, ale my nie byliśmy kinem. Chcieliśmy formować postawy i tworzyć społeczność zanim połowa z nas miała Facebooka.

DKFom różnie się wiodło, Overground też miał wzloty i upadki. Prelekcje bywały nudne, a dyskusje jałowe. Do tego dodajmy niewygodne siedzenia i operatora projektorów (wielkich, na taśmę 35mm), który wiecznie zapominał zmienić taśmę fundując nam nieplanowane przerwy w projekcji. Drzwi do sali ‘kinowej’ strasznie hałasowały, głośniki buczały a Al. Niepodległości wciąż pruły karetki na sygnale. Zimą o 21 wyłączono ogrzewanie, więc dyskusje kończyliśmy w kurtkach.
A jednak były dyskusje i byli widzowie. A na 10-leciu klubu był ich prawdziwy tłum. To była nasza zasługa i byliśmy z siebie cholernie dumni.
Od tamtej pory każde z nas wie, że liczymy się tylko my. Nic i nikt więcej.

Jeśli chcesz coś zrobić, liczysz się tylko ty. To ty określasz co to będzie, a twoje chcenie staje się spiritus movens przedsięwzięcia.

Nie oglądaj się na innych, nie zazdrość, nie marnuj energii. Jedni mają kapitał finansowy i wszyscy chcą od nich pieniędzy, za wszystko. Inni mają to szczęście, że są wiarygodni kiedy proszą o wsparcie. Ci pierwsi strasznie tym drugim zazdroszczą. Trawa u sąsiada jest zawsze bardzo zielona, ale nie zawsze bardziej niż w twoim ogródku.

Nie wierzysz? Zrób listę swoich atutów. Przyda się w planowaniu kampanii crowdfundingowej. Co właściwie możesz i potrafisz, na co cię stać? Jaki jest twój kapitał finansowy? A społeczny? Na jaką pomoc możesz realnie liczyć?

Wiele osób pokłada ogromne nadzieje w platformach crowdfundingowych. Wybierzmy dużą. Platforma będzie nas reklamowała w swoim newsletterze, wspierający będą walili drzwiami i oknami.

NIE.

Dobre platformy faktycznie pomagają – służą radą, polecają dobre przykłady, konsultują działania, pomagają dotrzeć do mediów. Ale nawet najlepsza platforma nie odwali za ciebie najważniejszej części tej roboty – nie da projektowi twarzy ani duszy – szczerej energii niezbędnej aby pociągnąć za sobą ludzi. Do tego potrzebny jesteś ty – niepowtarzalna jednostka ludzka i jej aura.

A zatem korzystaj z pomocy, pracuj z najlepszymi, ale w samym środku wszystkiego ustaw siebie i swój cel. A od czasu do czasu zadaj sobie pytanie – czy zrobiłeś już wszystko co mogłeś, aby go osiągnąć?

To się sprawdza również w życiu :)

Frelka

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>