someart1nagł

Wspieram bo warto: Someart jedzie do Londynu

Namawiam do wspierania projektów, sama też wspieram. Wspieram, bo warto być częścią ciekawych przedsięwzięć, pomagać ludziom spełniać marzenia albo pomagać im w pomaganiu innym. Wspieram, bo warto budować społeczeństwo, w którym możemy na siebie liczyć. W cyklu Wspieram bo warto co sobotę będę się chwalić wybranymi projektami. Zachęcam cię do tego samego. Wspierasz jakiś projekt? Wrzucaj link i kilka słów w komentarz. Może stać sie bohaterem kolejnego wpisu :)
Na pierwszy ogień idzie kampania Someoart goes to London – If Given the Chance…

someart1 Someart jest z Polski. Tworzy sztukę ulicy. Fajne, egalitarne medium, dostępne dla każdego – nawet w polskich miastach wystarczy już tylko wyjść na ulicę i mieć oczy szeroko otwarte żeby znaleźć naprawdę fajne rzeczy. A jednak stolicami streetartu są metropolie. Wśród nich – Londyn.

Someart chce pojechać do Londynu by tam zaznaczyć swoją obecność. Cel jak dla mnie bardzo zrozumiały. Streetartowcy rzadko trafiają do galerii, muzeów i poważnej prasy. Mimo rosnącej popularności wciąż działają na granicy prawa, a czasem najzwyczajniej w świecie je łamią. Akurat im wybaczam to bez mrugnięcia okiem. Nawet kiedy jakieś dzieło mi się nie podoba.

Ale wróćmy do Londynu – streetartowcy, jeśli chcą pokazać się szerszej publiczności muszą podróżować – ich prace nie są stworzone do przenoszenia. Jeśli chcą być zauważeni na arenie międzynarodowej sztuki muszą podróżować do miast, w których przynajmniej bywają ci, co rozdają w tej branży karty.

Londyn jest takim miastem, więc kibicuję tej kampanii – niech uzbierają tych 600 dolców i niech polski artysta idzie w świat, bo mnie podobają się jego prace. Z przyjemnością mijałabym je na ulicach Warszawy. someart2 Na co zbierają?
Na bilet lotniczy, farby, noclegi w Londynie i wygodne buty do uciekania przed policją.

Co oferują?
Od podziękowań i naklejek (uwielbiam naklejki), przez sygnowane wydruki, po oryginalne prace na papierze i płótnie (kwoty od zera do 145 dolarów).

Przy okazji zwróćcie uwagę na samą platformę. Są tam tylko projekty streetartowe. Bardzo możliwe, że za tydzień znajdziecie tu jeden z nich.

Someart na Facebooku: https://www.facebook.com/thesomeart

Cześć!

Frelka

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>