Kroki

Wspierający, skarby najcenniejsze!

Poprzednio podpowiadałam jak zidentyfikować grupę docelową. Wiem, że to może wydać się dziwne, ale nie jest ona wcale tożsama z grupą wspierających.

Jest pewna grupa osób, które wesprą Twój projekt nawet jeśli nie będziesz ich szczególnie przekonywać, jeśli nie skorzystają na skutkach Twoich działań ani na samej wpłacie, nawet jeśli Twoje namowy wydadzą im się naiwne. To rodzina, przyjaciele, kumple z podwórka. Są pewne granice ich kredytu zaufania, ale zastanów się – kto jeśli nie oni?

NA START

Statystyki Indiegogo mówią, że projekty, które uzyskują 100% i więcej, ok. 30% finansowania otrzymują od rodziny i przyjaciół. Trzeba to pamiętać i powtarzać sobie jak mantrę, bo tych 30% to często pierwsze 30%. Nie zdobyć tych 30% to czysta strata, bo to liczba w pewnym sensie gwarantowana. Sam odsetek będzie się oczywiście różnił w zależności od specyfiki projektu i skali zbiórki, ale mechanizm działa zawsze.

Dlaczego jest taki ważny? Bo bardzo trudno jest być pierwszą osobą, która uwierzy w nieznany projekt. Dużo łatwiej być drugą, siódmą i siedemnastą osobą – szesnaście osób już uwierzyło w to przedsięwzięcie i postanowiło je wesprzeć. Ich wpłaty legitymizują projekt i ułatwiają decyzje kolejnym zainteresowanym. To gra warta świeczki.

Dlatego nawet jeśli Twoi bliscy nie skorzystają na projekcie bezpośrednio, nawet jeśli są sceptyczni, zrób co możesz żeby ich przekonać do wsparcia.

DBAJ O WSPIERAJACYCH

Każdy decyduje się na wspieranie kampanii z innych pobudek.
Wymienię kilka na szybko: podarunki, wiara w słuszną sprawę, nuda, wsparcie przyjaciół, (pożyteczny) snobizm, zaangażowanie emocjonalne w tematykę projektu.
Niezależnie od przyczyn udzielenia wsparcia, każdy wspierający i każda wspierająca może stać się ambasadorem Twojego projektu. Szczerze? Oni o tym marzą! Wyłożyli pieniądze na coś niepewnego. Poczują się dużo lepiej kiedy kilkoro ich dobrych znajomych zrobi dokładnie to samo.

Aby z czystym sumieniem mogli entuzjastycznie polecać projekt, musisz dać im coś niepowtarzalnego. I obiektywnego.

Czasem wystarcza sam projekt, ale nigdy nie możesz mieć pewności, że tak będzie w Twom przypadku. Warto przygotować coś jeszcze.

  1. relacjonowanie postępów – to zawsze działa. Pozwól wspierającym być na bieżąco. Medium? Dowolne. Aktualizacje kampanii, Facebook, Twitter, blog. Najważniejsze to dopuścić ich do swojego projektu i informować o postępach.
  2. prezentowanie wzmianek w mediach – dla wielu osób są wyznacznikiem profesjonalizmu i gwarantem jakości.
  3. bonusy! – poza podarunkami warto zastanowić się nad udostępnieniem wszystkim wspierającym lub ich części czegoś ekstra. Na przykład regularnych (cotygodniowych) filmów o tematyce związanej z projektem (np. krótkie odcinki o azjatyckich żabach z dużą ilością efektownych ujęć – jeśli wciąż chcesz wydać ten żabi album!)

TESTUJ NA SOBIE

To bardzo prosta zasada, ale rzadko trafia do realizacji. Większość z nas nie wspiera projektów przed rozpoczęciem własnych kampanii crowdfundingowych. To beznadziejny błąd. Tylko będąc aktywnym wspierającym możesz postawić się na jego miejscu i spróbować myśleć tak jak on/a.

Wybierz kilka kampanii i wesprzyj je – choćby małymi kwotami. Szybko przekonasz się, że na jedne kampanie jesteś gotów przeznaczyć więcej niż na inne. O niektórych będziesz opowiadał każdej napotkanej osobie, inną co najwyżej udostępnisz na Facebooku. Przyglądaj się tym zachowaniom i wyciągaj wnioski. Dawanie pieniędzy to doskonała szkoła pozyskiwania pieniądzy.

Ostatecznie jedną z podstawowych zasad jakie rządzą światem jest zasada wzajemności.

Wspieraj, a będziesz wspierany!

Frelka

2 thoughts on “Wspierający, skarby najcenniejsze!”

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>