Po polsku

Crowdfunding po polsku?

Crowdfunding to, jak nazwa wskazuje, finansowanie przez tłum. Zazwyczaj mówi się jednak o finansowaniu społecznościowym. Rzadziej o finansowaniu obywatelskim.

Finansowanie obywatelskie mówi o poczuciu odpowiedzialności osób udzielających wsparcia i ustawia crowdfunding w szeregu narzędzi społeczeństwa obywatelskiego. Jednocześnie niebezpiecznie zbliża go ku podatkom i innym – przymusowym i niebezpośrednim – formom finansowania wydatków państwowych.

Finansowanie społecznościowe wskazuje na społeczność, która buduje się wokół projektów. Społeczność jest  bardziej swojska niż obywatelskość. To także słowo klucz dzisiejszego internetu. Niestety i ona nie jest idealnym rozwiązaniem. Jak wkrótce wskażę na przykładach tylko wokół nielicznych projektów tworzą się prawdziwe społeczności.

Finansowanie przez tłum wydaje się być najblizsze oryginalnemu angielskiemu określeniu i unikać wad pozostałych sformułowań. Ale i ono nie jest bez skazy. Przede wszystkim tłum bywa kojarzony nienajlepiej. Poza tym czasami udają się projekty finansowane raptem przez kilkanaście osób, a więc bardzo mały tłum…ek. Plusy? Tłum nie musi nosić cech społeczności ani obywateli. Może być zupełnie obojętny, a jak przekonamy się na przykładach już wkrótce, obojętność (tak!!) jest dość istotnym elementem crowdfundingu.

Zadne z tych określeń nie uwzględnia kilku ważnych aspektów crowdfundingu. Na coś jednak trzeba się zdecydować i nie powinno to być:

dobrowolne i bezpośrednie finansowanie grupowe oparte na zasadzie wzajemności.

Na tym blogu najczęściej spotkacie więc finansowanie przez tłum oraz crowdfunding.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>